Mieszkać na swoim. Tego typu cel dodawał nam sił od bardzo długiego czasu. Sił do żmudnej pracy oraz wielu ustępstw, bo nie jest łatwo na typowych etatach odłożyć takie sumy, aby sprostać temu zadaniu.
Ostatecznie jednak się udało.. Może nie do końca, ale mogliśmy już zacząć szukać jakiejś chatynki, którą później będziemy dopracowywać całe życie 🙂 Z uwagi na ograniczone zasoby finansowe zdecydowaliśmy się na nieduży domek do remontu z założeniem, że zaczniemy od przygotowania jakiegoś pokoju, kuchni oraz łazienki, tak aby w ogóle móc jakoś żyć a w przyszłości weźmiemy się za kolejne sprawy.
Tak nam się wydawało na początku, że to odpowiedni plan, natomiast okazało się błyskawicznie, że zbyt uprościliśmy ten plan i tak właściwie jest dużo więcej kwestii, które już na samym początku należy dokonać by faktycznie normalnie żyć.
Jednakże od początku bardzo dobrze wiedzieliśmy na co się piszemy skutkiem tego nie przeżyliśmy jakiegoś koszmarnego szoku i drobnymi kroczkami urzeczywistniamy nasz plan od pół roku, a teraz postanowiliśmy opisywać nasze trudy na naszym blogu, do czytania którego Was serdecznie zapraszamy.
Co zobaczycie na naszym blogu?:) Naturalnie będzie nieco narzekania, nieco radości, opiszemy nasze wybory jakich musimy dokonywać czy też już dokonaliśmy. Pochwalimy się nowymi zakupami i dużo więcej.
Zapraszamy.
